
Pamiętam ostatnie lato ,
Taniec motyla..
Uwielbiam jego miękkość,
doskonałość,
Jego finezję.
Kolorowy motyl
Świecił w promieniach słońca,
Zmęczony tańcem i...
I ta codzienna podróż.
Siedział na trawie i kołysał
Delikatnie się kołysał
A letni wietrzyk
Całowal jego skrzydla.
Szept dzikich kwiatów
Brzęczenie osy,
Pszczoły...
Rozmowy ptakow
W koronach drzew...
Skomponowały muzykę.
Pieśń Lata
Urzekła nas,
Motyla i mnie.
''Przykro mi, dzień się skończy.
Lato też.'' A życie?
Motyl wyszeptał..
Poleciał do nieba
Tańczył...
Jeszcze raz
A ja z nim...
Kiedyś wszystkie anioły były jednakowe,
w czasach gdy miało się szansę
wyboru między dobrem a złem,
łatwo było być aniołem
ale potem coś się stało...
Coś nawaliło, zepsuło się,pękło
I anioły stanęły już nie przed wyborem
dobra czy zła, ale mniejszego zła.
To zmieniło je w ludzi...

Patrzę przez szybę
Nieosiągalnych pragnień
Moja dłoń
Lekko drży
Sięgając po marzenia
Tak nierealne
Gdzieś jest
Mój anioł
Teraz spi, ale czuwa nade mną
Może to on
Kiedyś dotknie mej zimnej dłoni
Ukoi do snu
Pogłaszcze po włosach
Sprawi, że dotknę "nieba"
Czarne skrzydła lekko
Uniosą mnie
Tam gdzie raj nie ma koloru
Piekielnych podziemi...

Pocałunek to coś wielkiego,
Jak najbardziej cudownego.
Pierwszy jest magiczny,
Cudowny, słodki i śliczny.
Nieśmiały może być,
Z przypadkowym też można żyć.
Bo każdy z nich jest wyjątkowy,
I nie opiszesz tego żadnymi słowy.
Kiedy go dostajesz lub wykonujesz,
To coś niesamowitego czujesz.
I nie wiesz co to i dlaczego?
I czekasz, czekasz kolejnego....

Chcę zapomnieć...
Niczym ptak, rozwinąć skrzydła,
Wzbić się w przestworza!
Nie myśleć o problemach...
Chcę poczuć się jak dziecko,
Dosięgnąć ręką nieba,
Wtulić w chmurę przepełnioną ciepłem...
Pragnę zatopić mą duszę w niepojętnym spokoju,
Zasnąć... z wiatrem we włosach
...w słońcu rozświetlającym czarną przeszłość
...Marzę by być wolnym...
Czekanie ,na to to co nigdy nie nadejdzie
jest jak
czekanie na list od przyjaciela
ktorego niegdy nie bylo.....
Czy nie lepiej jest usunac sie w cien...zapomnienia....
Gdy czujesz ze zyjesz,serce bije,krew pulsuje a mimo to,nie
istniejesz ...w swiecie zywych... Jak duch snujesz sie,nie widoczny... J wtedy przychodzi ta mysl....
Po co ,dla kogo tu zyc....
Wiersz Nieznajomej

Kiedyś pływały łabędzie,
wtulając się w świeżą trzcinę.
Jesienią śniły żołędzie,
by spojrzeć na nie przez chwilę:
wgłębić się w urok i piękno,
uciec z gęstej ściółki lasu.
Popłynąć za nimi rzeką srebrną,
ale zabrakło im czasu.
Nie zorientowały się ptaki,
iż takie wzbudzały pożądanie.
Kochały się w nich zza trzciny
żołędzie panowie i panie.
Ale puch ich przysypał -
nie usłyszeli chlupotu.
I teraz sami, wdziękiem zimy
szykują się do odlotu....

Światłość i Ciemność!
Dobro i Zło!
To nie istniało...
A teraz?
Już Ci jest znane...
Pożądanie tego co zakazane!
To co miało być światłością było doskonałe...
Wartości.. pragnienia.. A teraz?
Masz potrzeby prawda?
Oddzielić dobro od zła!!!
Światłość i Ciemność otacza Cię zawsze...
Nie zauważasz tego bo po co!
Masz wolną wolę...
Własny wybór...
Więc gdzie chcesz być??
Między dobrem a złem??
Między światłem a ciemnością??
A może....
..Nocą...i dniem?
Niebieski wiersz...
miłość niebieska...
a w niej człowiek, mały
jak pineska...
Przypinam nią codzień
do niebieskiego mojego nieba,
niebieskie myśli...
gdy Cię tu nie ma...
Niebieski ja...
Niebieska Ty...
Niebieskie moje o Tobie
sny...

Widzę, że masz czarne skrzydła ...
Twe pióra tak pięknie lśnią ...
Na Twych skroniach spoczywa płonąca aureola ...
Kim jesteś?
Aniołem?
Demonem?
Czuwasz nade mną?
Tak ...
Widze opadające pióro ...
Czarne jak noc ...
Iskrzy się jak gwiazd sto ...
Czuję Twą moc ...
Te ciepło tak znane ...
Ciepłem miłości zwane ...
Widzę Cię ... Twą cudną twarz ...
Wyciągam ręce i krzyczę
"Weź mnie ze sobą! Chcę do Ciebie!"
Schylasz się, podajesz rękę ...
Nasze dłonie prawie się stykają
Słyszymy "JESZCZE NIE CZAS!"
To Bóg przemówił ...
zakazał nam ...
lecz nie na długo ...
czekaj na mnie ...
przybędę już jutro ...
G�OSOWANIE
Zag�osuj na tego eBloga w rankingu eBlog.pl
| Co wybierasz ?? | Zło. |
| Dobro | |
| Troche zło,troche dobro. | |
|
|